Aforti Start Gniezno ma za sobą bardzo słabe spotkanie. W poniedziałek czerwono-czarni przegrali z Cellfast Wilkami Krosno na domowym owalu 38:50. O atucie toru nie ma w tym przypadku mowy. Liderem gości był Tobiasz Musielak.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Cellfast Wilki Krosno były pewne triumfu już po 13. wyścigu, gdy na tablicy wyników widniał rezultat 33:43.
Gospodarze wyglądali na mocno zagubionych, wręcz rozbitych. Totalnie nie mieli pomysłu na to spotkanie. Sytuację pogorszyło to, że w szóstym biegu dwa razy upadał Oskar Fajfer. Po tych kraksach nie był zdolny do dalszej jazdy. Nie wiadomo, czy pojawi się w składzie Startu na wtorkowy mecz z Orłem Łódź.
Ból bardzo mocno odczuwał też Peter Kildemand, który ostatnio groźnie upadł w Danii. Zacisnął jednak zęby i walczył podczas starcia z Wilkami. Do perfekcji zabrakło jednak sporo.
- Aforti Start Gniezno
- Żużel. Start – Wilki. Gnieźnianie błądzili jak dzieci we mgle. Wielka klasa krośnian! [RELACJA]
Aforti Start GnieznoObserwujesz 76
- PGE Ekstraliga
- eWinner 1. Liga
- 2. Liga Żużlowa
- Inne rozgrywki w PL
- SGP
- SoN
- SEC
- Żużel w Europie
- MŚ/ME
- Inne odmiany żużla
- Składy
1999.00 zł26.00 zł1249.00 zł229.99 zł44.99 zł19.99 zł29.99 zł-33%309.00 zł329.00 zł-6%19.99 zł29.99 zł-33%99.99 zł
Żużel. Start – Wilki. Gnieźnianie błądzili jak dzieci we mgle. Wielka klasa krośnian! [RELACJA]
Aforti Start Gniezno ma za sobą bardzo słabe spotkanie. W poniedziałek czerwono-czarni przegrali z Cellfast Wilkami Krosno na domowym owalu 38:50. O atucie toru nie ma w tym przypadku mowy. Liderem gości był Tobiasz Musielak. Mateusz DomańskiWP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu: Tobiasz Musielak na prowadzeniuŻużel. Kibice Startu Gniezno mocno zaniepokojeni. Oskar Fajfer ma kontuzję?To było ciężkie widowisko. Było mnóstwo upadków, były problemy na starcie, a tylko czasami mieliśmy jakieś wielkie emocje na trasie. Spotkanie od początku miało zacięty charakter. Było widać, że absolutnie nikt nie ma zamiaru odpuszczać.
Zawodnicy nie ukrywali, że tor jest wymagający. Mówił o tym przed kamerami nSport+ chociażby Daniel Jeleniewski. Również Andrzej Lebiediew spostrzegał, że „zrobiły się koleinki”. Te „koleinki”, ale i błędy zawodników sprawiły, że spotkanie miało niemałą dramaturgię.
Gospodarze wyglądali na mocno zagubionych, wręcz rozbitych. Totalnie nie mieli pomysłu na to spotkanie. Sytuację pogorszyło to, że w szóstym biegu dwa razy upadał Oskar Fajfer. Po tych kraksach nie był zdolny do dalszej jazdy. Nie wiadomo, czy pojawi się w składzie Startu na wtorkowy mecz z Orłem Łódź.
ZOBACZ WIDEO Artiom Łaguta już wie, kiedy nauczy się startować tak dobrze jak Greg Hancock00:03 / 01:10ZAMKNIJ
Ból bardzo mocno odczuwał też Peter Kildemand, który ostatnio groźnie upadł w Danii. Zacisnął jednak zęby i walczył podczas starcia z Wilkami. Do perfekcji zabrakło jednak sporo.
Krośnianie wygrali w Gnieźnie po raz pierwszy od 2004 roku. Przed meczem raczej mało kto przewidywał takie rozwiązanie. Śmiało można nazwać ten wynik sporą niespodzianką, o ile nie sensacją.REKLAMA
Czerwono-czarni na pewno mają o czym myśleć. Nagana należy się toromistrzom, których Start pozyskał z… Ostrowa Wielkopolskiego. Na poniedziałkowy mecz przygotowali taki tor, który absolutnie nie był atutem zawodników Rafaela Wojciechowskiego. Na domiar złego sprawiał żużlowcom niemałe trudności.
O tym, że owal był wymagający, świadczy chociażby duża liczba upadków. Tak wielu kraks w Gnieźnie nie było od dawien dawna. Z uwagi na kolizje spotkania nie ukończył nie tylko Oskar Fajfer, ale i Aleks Rydlewski.
Przed menedżerem Wojciechowskim ciężka noc. Musi zagonić do pracy toromistrzów i coś wyczarować, by we wtorek nie było kolejnego blamażu. Nie będzie o to łatwo, tym bardziej że zawodnicy są poobijani. Odmienienie tego zespołu w 24 godziny to niezwykle trudna misja. Drżeć można też o tor – sytuacji nie poprawia to, że w Gnieźnie ma padać.
WYNIKI ZA WP SF:
Aforti Start Gniezno – 38 pkt.
9. Peter Kildemand – 8+1 (1*,3,1,0,1,2)
10. Frederik Jakobsen – 12 (3,2,0,2,3,2)
11. Timo Lahti – 9+1 (2,1,2,3,0,1*)
12. Mirosław Jabłoński – 0 (0,-,-,-)
13. Oskar Fajfer – 4 (3,1,w,-)
14. Mikołaj Czapla – 1 (w,0,1)
15. Marcel Studziński – 4 (3,w,1)
16. Kevin Fajfer – 0 (0,w)
Cellfast Wilki Krosno – 50 pkt.
1. Tobiasz Musielak – 14+1 (3,2*,3,3,3)
2. Mateusz Szczepaniak – 8+2 (1*,3,2*,2,0)
3. Daniel Jeleniewski – 6 (0,3,3,0)
4. Patryk Wojdyło – 10+2 (2,2*,2*,1,3)
5. Andrzej Lebiediew – 8 (2,w,3,2,1)
6. Bartosz Curzytek – 2+1 (w,1*,1)
7. Aleks Rydlewski – 2 (2,w,-)
8. Jakub Janik – 0 (0)
Bieg po biegu:
1. (64,08) Musielak, Lahti, Kildemand, Jeleniewski – 3:3 – (3:3)
2. (64,71) Studziński, Rydlewski, Curzytek (w), Czapla (w) – 3:2 – (6:5)
3. (64,01) Fajfer, Lebiediew, Szczepaniak, Jabłoński – 3:3 – (9:8)
4. (64,85) Jakobsen, Wojdyło, Curzytek, Czapla – 3:3 – (12:11)
5. (64,42) Jeleniewski, Wojdyło, Lahti, Fajfer – 1:5 – (13:16)
6. (65,60) Szczepaniak, Musielak, Fajfer, Studziński (w) – 1:5 – (14:21)
7. (65,53) Kildemand, Jakobsen, Lebiediew (w), Rydlewski (w) – 5:0 – (19:21)
8. (65,68) Jeleniewski, Wojdyło, Czapla, Fajfer (w) – 1:5 – (20:26)
9. (64,78) Musielak, Szczepaniak, Kildemand, Jakobsen – 1:5 – (21:31)
10. (64,70) Lebiediew, Lahti, Curzytek, Fajfer (w) – 2:4 – (23:35)
11. (65,19) Musielak, Jakobsen, Wojdyło, Kildemand – 2:4 – (25:39)
12. (64,87) Lahti, Szczepaniak, Studziński, Janik – 4:2 – (29:41)
13. (64,43) Jakobsen, Lebiediew, Kildemand, Jeleniewski – 4:2 – (33:43)
14. (64,70) Wojdyło, Kildemand, Lebiediew, Lahti – 2:4 – (35:47)
15. (64,16) Musielak, Jakobsen, Lahti, Szczepaniak – 3:3 – (38:50)
Ostatnia aktualizacja artykułu: 17 maja 2021 o godz. 20:54:49
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




