Tragiczne wieści napłynęły z Torunia. W wieku 28 lat zmarł Kamil Pulczyński, który był bardzo dobrze zapowiadającym się żużlowcem. Nie wszystko potoczyło się jednak właściwie i w 2016 roku skończył karierę.
„Potworną informację potwierdziliśmy w klubie. Na razie wiadomo tyle, że Kamil Pulczyński zmarł we śnie i nic tego nie zapowiadało. Zaledwie 28-letni człowiek nie skarżył się ostatnio na problemy ze zdrowiem. Został znaleziony w domu przez brata bliźniaka Emila” – podają „Nowości”.
W Apatorze Toruń jeździł do 2013 roku. Później rywalizował jeszcze w Pile, Lublinie i Rawiczu.
Cześć Jego pamięci!
Ostatnia aktualizacja artykułu: 22 stycznia 2021 o godz. 09:57:34




