#SportowiecWeekendu. Agata Alwin: Moim marzeniem jest wybić się jeszcze kiedyś na poziom kadry Polski [WYWIAD]

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Po minionym weekendzie zainaugurowaliśmy nasz plebiscyt #SportowiecWeekendu. Jako pierwsza to miano uzyskała Agata Alwin, zawodniczka MKS PR Gniezno. W związku z tym postanowiliśmy przeprowadzić z nią wywiad. Zachęcamy do jego lektury!

Przede wszystkim chciałbym zapytać, jak się czujesz po tym weekendowym meczu, którego nie udało wam się wygrać. Jak myślisz, co było powodem braku zwycięstwa?

Od meczu już trochę dni minęło. Czuję się dobrze. Nie mam problemów ze zdrowiem, z kontuzjami też nie. Niestety nie udało nam się wygrać, lecz byłyśmy bardzo blisko wygranej. Zabrakło nam trochę sprytu i spokojnej gry. Jesteśmy w końcu w tej lidze po to, by grać i nabywać jeszcze większego doświadczenia.

Jak generalnie oceniasz wasze drugoligowe występy? Jak odnajdujesz się na tym poziomie rozgrywkowym?

ZOBACZ TAKŻE:   WIDEO: Mieszko Gniezno - Unia Swarzędz

Jak na pierwszy sezon bycia w drugiej lidze jestem bardzo zadowolona. Jak to trenerzy mówią, naszym atutem jest młodość i zwinność. Staramy się to wykorzystywać w każdym meczu. Bardzo dobrze odnajduję się na tym poziomie. Cieszę się, że mogę grać w tej lidze. Każdy mecz uczy i każdy jest dla mnie bardzo ważny.

Zostałaś włączona do kadry I drużyny. Domyślam się, że to dla ciebie spore wyróżnienie… i kolejne wyzwanie, prawda?

Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie. Zawsze bardzo się staram i jestem na każdym treningu. Cieszę się, że zostało to docenione przez tenerów.

Jakie są twoje oczekiwania na ten sezon?

Chcemy jako drużyna nabrać więcej doświadczenia i pewności siebie. Jest to też w końcu pierwszy nasz sezon w II lidze i dla nas najważniejsza jest sama gra. Wiadomo, każde zwycięstwo bardzo nas napędza i cieszy. Jeśli chodzi o mnie, to chciałabym nabrać jeszcze więcej pewności siebie na boisku.

ZOBACZ TAKŻE:   Tokio 2020: Wychowanka MKS Gniezno bez awansu do finału na 1500 m [WYNIKI]

A jakie są bardziej dalekosiężne plany czy marzenia?

Moje plany to cały czas gra w piłkę ręczną. Chcę też być jeszcze lepsza niż jestem. Moim marzeniem jest wybić się jeszcze kiedyś na poziom kadry Polski. Jednak jestem zdania, że nie należy się na nic aż tak nastawiać, bo to może przynieść odwrotny efekt.

Masz jakiś wzór wśród piłkarek ręcznych? A może wśród innych sportowców?

Mam wiele sportowców, z których czerpię wzorce m.in. Mikkel Hansen. Gra na tej samej pozycji co ja. Ma wiele ciekawych rozwiązań akcji w meczu.

ZOBACZ TAKŻE:   W końcu dobre wieści dot. basenów letnich!

Co tak właściwie sprawia, że piłka ręczna daje ci radość?

Każda najmniejsza rzecz związana z piłką ręczną sprawia mi radość. Treningi, mecze, turnieje, II liga i liga juniorek powodują uśmiech na mojej twarzy. Sama rywalizacja o najwyższe wyniki wraz z drużyną mnie napędza.

Czym interesujesz się poza piłką ręczną?

Chyba nie mam zainteresowań innych poza piłką ręczną. Jestem jej oddana w 100%. Nigdy nie zastanawiałam się, co by było jakby nie ręczna.

A co możesz powiedzieć o swoich dotychczasowych wynikach? Jakie osiągniecie jest dla ciebie najcenniejsze?

Staram się być coraz lepsza i na każdym treningu ciężko pracuję nad fizyczną i psychiczną wersją siebie. Największym osiągnięciem było dla mnie zdobycie mistrza Polski w Szczypiorniaku na orlikach, jak i powołanie do kadry Polski juniorek w plażówce.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: